Posty

5. W pałacu Królowej Śniegu

Obraz
  5. W pałacu Królowej Śniegu Kaj siedział w samym środku pałacu i był siny z zimna, prawie czarny, ale nie wiedział o tym i nie czuł wcale chłodu, gdyż królowa śniegu zamroziła pocałunkami nawet dreszcze w jego ciele, a serce jego stało się kawałkiem lodu. Zabawiał się układaniem przedziwnych figur i słów z odłamków lodu tak, jak dzieci budują zamki z klocków. Nie umiał ułożyć tylko jednego słowa – „kocham”. Królowa Śniegu obiecała mu zwrócić wolność za ułożenie tego szczególnego słowa, a potem udała się na Południe, żeby pobielić śniegiem wierzchołki gorących wulkanów. Siedział więc sam i bez powodzenia składał odłamki lodu. Tak znalazła Kaja Gerda, kiedy zwyciężyła płatki śniegu i weszła wreszcie do pałacu. Nie poznał jej wcale, był też przerażająco zimny w dotyku. Gerda z żałości rozpłakała się i to właśnie jej gorące łzy roztopiły lodową bryłę wokół jego serca i spłukały z niego jeden okruch złego, zaczarowanego zwierciadła. Kiedy Kaj zaczął sobie przypominać Gerdę, ich dom ...

4. W chacie Laponki i w chacie Eskimoski

Obraz
  4. W chacie Laponki i w chacie Eskimoski Zatrzymali się przed chatą, która należała do pewnej Laponki. Gerda opowiedziała jej swoją historię i wspomniała, że szuka pałacu Królowej Śniegu. Laponka zmartwiła się, że to strasznie daleko na samym biegunie. Pomyślała jednak, że napisze list do swojej znajomej Eskimoski, która mieszka   zupełnie niedaleko tego miejsca i pomoże im się dostać do pałacu. Obiecała, że napisze do niej, żeby zadbała o nich, ale że nie miała w chacie papieru, napisała list na suszonym sztokfiszu. Po długiej drodze dotarli do chaty Eskimoski, która stała w bardzo zimnym miejscu, ale wewnątrz niej było bardzo gorąco. Eskimoska przeczytała list od Laponki i obiecała pomóc Gerdzie. Wiedziała, że Kaj naprawdę jest u Królowej Śniegu. Po cichu wyznała jednak reniferowi, że Kajowi jest tam dobrze i będzie go trudno uwolnić, dlatego że w jego sercu i w oku tkwi odłamek zaczarowanego zwierciadła. Ono sprawia, że chłopiec nie pamięta niczego ze swego dawnego życi...

3. W zbójeckim zamku

Obraz
  3. W zbójeckim zamku Gerda jechała w złoconej karecie, która błyszczała tak pięknie, że zobaczyli ją zbójcy i napadli na nią. Pozabijali woźnicę i lokajów, a stara rozbójnica chciała ją nawet zabić i zrobić z niej posiłek dla zbójców, ale jej córeczka, mała rozbójniczka zabroniła robić cokolwiek złego Gerdzie, bo chciała się z nią bawić. Dziewczynka była strasznie rozpuszczona, wszyscy spełniali każdą jej zachciankę, więc posłuchali i tej. Zawieźli je obie w karecie aż do zbójnickiego zamku. Tam rozbójniczka pokazała jej swoje posłanie, nóż i różne oswojone zwierzęta. Gerda opowiedziała jej o Kaju, a kiedy rozbójniczka usnęła, gołębie powiedziały Gerdzie, że widziały, jak Królowa Śniegu zabrała go saniami do krainy lodów, gdzie jest wieczny śnieg i zimno. Renifer na polecenie zbójniczki potwierdził, że zna dobrze tę krainę. Zbójniczka zaczekała więc, aż jej matka uśnie i pomogła uciec Gerdzie z niewoli u zbójców na reniferze. Renifer z Gerdą na grzbiecie pomknął wprost do krain...

2. W sypialni księżniczki

Obraz
2. W sypialni księżniczki Gerda ruszyła w drogę. Śpieszyła się, bo spędziła w ogrodzie wróżki bardzo dużo czas i z pięknej wiosny zrobiła się jesień. Zapytała przyjazną, napotkana po drodze wronę o to, czy nie spotkała Kaja. Wrona powiedziała jej, że w tych stronach panowała bardzo mądra księżniczka, która znalazła sobie równie mądrego chłopca za męża i to mógł być Kaj. Wrona obiecała Gerdzie wprowadzić ją ukrytym przejściem do sypialni księżniczki w pałacu. Kiedy jednak weszła i przyjrzała się chłopcu, który leżał w łóżku okazało się, że to nie był Kaj. Księżniczka nie była jednak zła za to wtargnięcie i nawet ulitowała się nad jej biedą – pozwoliła jej zamieszkać na zawsze w pałacu. Gerda podziękowała, ale poprosiła o konika, wózek   i ciepłe ubranie, bo chciała ruszyć dalej w drogę, żeby szukać Kaja. Dostała nie tylko ciepłe ubranie, buciki i mufkę, ale też śliczną, złoconą karocę z woźnicą i lokajem, a w środku znalazła kosze ciastek, pieników i owoców na drogę. PYTANIE: Co...

1. W ogrodzie wróżki

Obraz
1. W ogrodzie wróżki Gerda szukała zaginionego Kaja wszędzie, poszła nawet nad rzekę i rzuciła w jej wody swoje nowiutkie, czerwone trzewiczki w nadziei, że rzeka zwróci jej za to Kaja. Rzeka jednak wyrzuciła buty z powrotem, więc Gerda weszła na łódkę przy brzegu, żeby z niej móc rzucić dalej bucikami. Prąd jednak porwał łódkę i Gerdę popłynęła bardzo szybko i bardzo długo. Uratowała ją dziwna babuleńka, która mieszkała w chacie z pięknym ogrodem – zaczepiła zakrzywionym kijkiem o łódkę Gerdę i wyciągnęła ją do siebie na brzeg. Złotowłosa Gerda tak jej się spodobała, że postanowiła ją sobie zatrzymać i żeby Gerda zapomniała o domu, o Kaju i o tym, że go szuka babuleńka, która była tak naprawdę wróżką, usunęła wszystkie róże ze swojego ogrodu. Zapomniała o tylko jednej róży namalowanej na jej kapeluszu i to wystarczyło, żeby Gerda w końcu przypomniała sobie o tym, kim jest i kogo szuka. PYTANIE: Gdzie była ta jedna róża, o której zapomniała wróżka?