1. W ogrodzie wróżki
1. W ogrodzie wróżki
Gerda szukała
zaginionego Kaja wszędzie, poszła nawet nad rzekę i rzuciła w jej wody swoje
nowiutkie, czerwone trzewiczki w nadziei, że rzeka zwróci jej za to Kaja. Rzeka
jednak wyrzuciła buty z powrotem, więc Gerda weszła na łódkę przy brzegu, żeby
z niej móc rzucić dalej bucikami. Prąd jednak porwał łódkę i Gerdę popłynęła
bardzo szybko i bardzo długo. Uratowała ją dziwna babuleńka, która mieszkała w
chacie z pięknym ogrodem – zaczepiła zakrzywionym kijkiem o łódkę Gerdę i
wyciągnęła ją do siebie na brzeg. Złotowłosa Gerda tak jej się spodobała, że postanowiła
ją sobie zatrzymać i żeby Gerda zapomniała o domu, o Kaju i o tym, że go szuka
babuleńka, która była tak naprawdę wróżką, usunęła wszystkie róże ze swojego
ogrodu. Zapomniała o tylko jednej róży namalowanej na jej kapeluszu i to wystarczyło, żeby Gerda w końcu
przypomniała sobie o tym, kim jest i kogo szuka.
PYTANIE:
Gdzie była ta jedna róża, o której zapomniała wróżka?
Komentarze
Prześlij komentarz